Ja też nie jestem specem od giełdy. Opieram się głównie na tym co dana spółka sobą prezentuje, co robi, czy jest to przyszłościowe, czy i jak się rozwija. Przy tym nauczyłem się cierpliwości i gaszenia emocji. I ważne, im więcej troli chcących zniechęcić do spółki tym lepiej. Nikt normalny nie traci czasu na babraniu się w g... od rana do wieczora.