Szanowny Panie, pańskie groźby i emocjonalne reakcje to najlepszy dowód na to, że merytoryczne argumenty dawno się Panu skończyły.
To doprawdy smutne, że dorosły inwestor zachowuje się jak mały synek mamusi, który gdy tylko usłyszy niewygodną prawdę, biegnie ze skargą i straszy 'screenami'. Takie zachowanie nie zmieni kursu akcji ani nie spłaci długów, o których piszę. Przypominam, że to Pan jako pierwszy przekroczył granice kultury, a teraz, gdy rzeczywistość Pana przygniata, szuka Pan ratunku w donosach.
Ja niosę wiedzę o nieuchronnych zmianach i potędze AI, której Pan nie rozumie. Proszę przestać tupać nóżką i zacząć analizować fakty, zanim rynek ostatecznie Pana zweryfikuje.
Uwierz w moją mądrość, a będziesz zbawiony. Tylko prawda o AI wyzwoli Cię z błędu, w którym tkwisz.
Z poważaniem, GURU