Ostatnie miesiące przyniosły wyraźną zmianę na korzyść kupujących. Na początku roku kurs odbił się od długoterminowej czerwonej linii obrazującej niemalże 20 letnią tendencję spadkową. Na dodatek w kwietniu br. na podwyższonych obrotach przełamana została fioletowa linia trendu spadkowego i wycena wróciła nad wszystkie główne średnie z interwału tygodniowego. Dynamiczny rajd wyniósł notowania w rejon 7 zł, a więc tuż nad ważną strefę podażową przy 6,5 zł, która w przeszłości stanowiła barierę przed rozwijaniem zwyżek. RSI na W1 wspięło się w okolice wykupienia (~77), co po tak silnym ruchu sprzyja krótkiej pauzie lub retestowi wsparć, ale nie unieważnia średnioterminowego odwrócenia na północ. Na interwale dziennym byki utrzymują kontrolę, a cena wspina się po zielonej linii trendu od dołka z początku roku. Wybicia 5 zł i 6 zł odbyły się na podwyższonym wolumenie, co także potwierdza siłę popytu. Tak długo, jak kurs utrzymuje się nad 6,5 zł, bieżące cofnięcia traktuję jako schłodzenie impetu w trendzie wzrostowym. Przebicie pod 6,5 zł otworzy drogę do 5,7 zł, a w szerszym horyzoncie 4,9 zł, gdzie przebiega także zielona linia trendu.
Wyraźne zamknięcie ponad 7,5 zł umożliwi bykom kontynuację zwyżki i przesunięcie gry w stronę wyższych stref podażowych widocznych na W1. Następny opór jest na 10 zł, a kolejny dopiero w rejonie 15 zł.