Nie ma co się doszukiwać na siłę pozytywów. Raport był słaby (czy raczej: słabszy), ale nie jakaś tragedia. Ta wczorajsza zwała jak dla mnie mocno przesadzona. Jesli nie ma tu jakiegoś trupa w szafie to spokojnie powinno wrócić ponad 6, ale o nowych szczytach na razie można chyba zapomnieć.