Ja to widzę tak - jeśli NCBiR utrzyma system zaliczkowania to na druga połowę roku otrzymają pieniądze (a są na to szanse) a wkład własny będzie dopiero potrzebny prawdopodobnie na koniec roku. A wtedy będą dwa o wiele bardziej zaawansowane programy (jeden lekowy, drugi aptamerowy) krok (m-c, dwa) przez częścią przedkliniczną. A wiec i wycena spółki będzie o wiele wyższa, bo o tym jaka jest kapitalizacja w takiej spółce decyduje przede wszystkim nie emisja ale postęp programów badawczych i zbliżanie się do pierwszej i kolejnych umów parteringowych.