Oj jak czytam takich mędrców to ręce opadają. Jeden pisze, że zyski dużo mniejsze pomimo zwiększenia przychodów. A czy rozumie ten jegomość, że pewne koszty są jednorazowe i przy utrzymaniu przychodów na tym samym poziomie zysk w kolejnych okresach może okazać się większy nawet o 100% ? A czy ten jegomość widzi, że w I półroczu 2024 zaksięgowano jednorazowe przychody pozostałe i finansowe, zaś przychody ze sprzedaży towarów i usług są o około 250mln wyższe niż rok temu ? Inny mistrz z kolei porównuje zyski z poprzedniego roku czy tez środki pieniężne na rachunku. A czy rozumie, że prowadzone inwestycje w tym roku mogły wygenerować dużo więcej kosztów niż w analogicznym okresie poprzedniego? Czy dostrzega zmniejszenie wartości zobowiązań długo i krótkoterminowych łącznie o około 700mln w porównaniu z 2024 r. ? Czy zwrócił uwagę na ponad 200mln wyższe wydatki inwestycyjne w 2025 r. niż w 2024 r. ? Patrzenie na poszczególne cyferki bez odniesienia do pozostałych to jak ocenianie książki po okładce.