W okolicach 0,80 zł można zacząć myśleć o symbolicznych zakupach z nadzieją na jakieś 30% zysku. Co ta spółka robi oprócz generowania kosztów skoro nie podpisuje żadnych nowych umów a na starych nie zarabia? Czy kurs nauki formatowania liczb w raportach mozna wrzucic w koszty? A moze od przyszlego kwartalu te inteligentne chatboty powinny pisac raporty?