Jakoś nie uważam aby ktoś kto wszedł po 7 zł postanowił sprzedać akcje po 3,7. Patrząc na zlececenia jest to dla mnie raczej działalność jakiegoś pajaca który myśli, że jest wielką rybą i skupi akcje pod wybicie. W sumie przy takim marażmie łatwo jest zbić kurs o 20% a ponieważ firma jest solidna to kurs bez większego wysiłku wróci do 3,9 - 4 zł. Płotka może się obłowi o ile nie trafi na innego domorosłego kombinatora który pomyśli dokładnie o tym samym :)))