No ale gdzie Rzym a gdzie Krym. To są zupełnie inne branże, z innym zasięgiem, marżą, sposobem dystrybucji itd.
Oponeo musiałoby zawojować pół świata, aby móc się porównywać z wymienionymi przez Ciebie markami, a jak widzimy zagranica na razie stoi. W Polsce już nie mają wielkiego pola do rozwoju jesli chodzi o opony, więc albo muszą im inne rynki produktowe albo geograficzne ostro odpalić. Na razie jednak to według mnie ta wycena mocno się zagalopowała.