Jak sobie czytam te kolorowe wpisy to się zastanawiam czy na serio ktoś się nimi kieruje przy zakupie bądź sprzedaży akcji. Zaglądam tu często ale merytoryki tu coraz mniej. Kiedyś spory na tym forum byly ciekawą lekturą z której można było wyciągnąć coś dla siebie. Można się niezgadzać ze soba ale ludzie trochę kultury. Myślicie że za szklanym ekranem jesteście bezpieczni i anonimowi? Tak, w pewnym sensie tak jest. Jednak na koniec dnia spojrzysz na kogoś bliskiego kogo masz napewno. I ciekawe czy ta bliska osoba wie o tym jaki potrafisz być kiedy nikt nie widzi jakie demony w Tobie są. Z każdym hejtem wrzuconym w sieć tracisz cząstkę siebie cząstkę swojego człowieczeństwa a później witasz w domu swoją córkę, żonę, męża. Nieświadomie przenosisz to na bliskich i sabotujesz to co powinieneś chronić. Carl Jung wiedział o tym dawno temu Dobrej nocy i wysokich podatków w PIT-38 ☺️