Ja tam siedzę i czekam. Widać na wykresach, że cena akcji nie rośnie regularnie tylko następuje gwałtowny wyskok. Takie sytuacje jest bardzo ciężko przewidzieć i najczęściej wsiada się do pociągu za późno. Ja nie mam czasu na DT więc muszę kupować akcje wcześniej. Połowę sprzedałem po 2,45 i przesiadłem się na PSW po 0,62. Tam do końca stycznia zarobię, a nawet jak swissek będzie się bujał w tych okolicach co teraz to jeszcze lepiej ponieważ kupię tych akcji dwa razy więcej.
Czekam cierpliwie i nie sprzedaję.
pozdrawiam cierpliwych.