nie dziwi...bardziej dziwi dziwne postępowanie pseudo inwestora...po co pisać jakieś śmieszne listy intencyjne?
jeśli byłby poważnie zainteresowany to już by złożył zapis na akcje tej emisji po 0,30...
a tak:
albo znowu dodrukują akcje po 0,30 dla inwestora - złe info bo zmniejszy wartość jednej akcji
albo to list by zachęcić ludzi do objecia emisji bo nie mają chętnych - a tak znowu kilka osób pod inwestora złoży zapis ;)
no nic zobaczymy...jeśli to poważni ludzie to już zapisy złożyli bo list intencyjny jak wiadomo nic nie znaczy - na niejedenj spółce było to przerabiane...a potem ubranka i płacz bo jednak nic z listu nie wyszło...