Może i tu będzie jeszcze 20 zł, ale tylko wtedy jeżeli Ukraina przeprowadzi z sukcesem kontrofensywę i przejmie najbardziej zdewastowane tereny. Wtedy może być kolejny boom stalowy przy odbudowie.
No 20 zł może być też na ogólnej hossie, która prędzej czy później się pojawi. Po takim rynku niedźwiedzia będzie spory apetyt na wzrosty. Teraz jest czas polowania na dołki i włączenia trybu cierpliwości. Za jakieś pół roku powinno już się sporo kwestii wyjaśnić i w sprawie wojny i energetyki.