Lilka do garów bo o giełdzie nie ma bladego pojęcia.
A wzrosty będą. Najpierw, po tak długim leżakowaniu, muszą pojawić się obroty i volumen znacząco podskoczy. W przeciwnym razie lipa i marazm. Matematyki giełdy nie zmienisz. Patrowicz próbuje zmienić, ale widać, jak to się kończy.