Zaufanie w biznesie i generalnie w relacjach to podstawa. Jak tutaj wygląda zaufanie na linii zarząd- drobni Akcjonariusze? Pokazała historia. Skasowali kandydaturę solidnego gościa w głosowaniu do RN swego czasu a wprowadzili kolejnego swojego ziomka. Opowiadali bajki o patentach i rosnących przychodach a tymczasem uwzględniając inflację mamy realny regres. Zbudowali nowa fabrykę ale czy ona aby technologicznie jest konkurencyjna do osiągania solidnych zysków ? Póki co tego nie widać, choć szumnie przy szamponach na otwarciu to zapowiadali. Dużo by tego wymieniać, ale zmiana zawsze zaczyna się od kadr. A skoro te są mimo wszystko nieudolne z perspektywy potencjału biznesowego spółki to znaczy że już dawno nadszedł czas na ich rekonstrukcję. I ten postulat dotyczy nie tylko zarządu ale i RN która ma być bezpiecznikiem w takich przypadkach a tymczasem bezpiecznik jest „zwatowany” i mamy wzajemne klepanie po pleckach. Jedyne co pozostaje ulicy to wjazd na WZ i pokazanie paluszka w głosowaniu nad absolutorium dla poszczególnych członków. Nawet jeśli to finalnie nic nie zmieni bez uzyskania większości to urazi „nieomylne” ego tego czy innego bufona. A ta bufonada naprawdę tutaj bije po oczach.