Pisałem o tym niedawno. Będzie prawdopodobnie bujanie kursem, wprowadzanie niepewności, by ulica zaczęła wystawiać zlecenia, im niżej tym lepiej. Za mało akcji na rynku, za małe obroty, ale wydaje mi się, że wystarczą jedne widły, wtedy handel ruszy na poważnie. Niestety tak wygląda polska giełda na większości spółek. Orlen dołowany przez miesiące (pomimo przejęcie Energii), gdy na zachodzie wszystkie spółki paliwowe osiągały maksima, a u nas bujanie kursem w okolicach 60zl. A teraz nagle odpał i prawie 20zl więcej w jeden miesiąc. Ja mam sporo akcji, ale i gotówka też czeka w pogotowiu, bo nie znasz ani dnia ani godziny. Myślę, że najbliższe 3 tygodnie wyjaśnią już wszystko. Tak czy siak, jestem dobrej myśli.