4 lipca jest dniem dywidendy, czyli chcąc otrzymać piątkę z haczykiem trzeba mieć akcje do końca tygodnia. Albo zatem sprzedają ci którzy nie chcą odcięcia i nie nie chą dywidendy albo ci którzy chcą dywidendę i kupią jeszcze pekao ale najpierw muszą "ustawić" sobie cenę.
Oczywiście moze być i tak ze dywidenda nie ma znaczenia ale nie widzę powodu dla którego pekao miałoby zachowywać się gorzej od pko bp czy innych banków.
Pewnie do końca tygodnia coś się wykluje.