Ale ludzie lubią powtórki. Z jakiego powodu nikt nie wyobraża sobie święta bez Kevina?
Inna sprawa, że to słaby target reklamowy, klient raczej z mało zasobnym portfelem, co automatycznie przekłada się na ceny reklam. No ale przykład Polsatu dowodzi, że na tym też można zbudować kasę. Wprawdzie 1 p.p. oglądalności będzie się przekładał na jakieś 25% mniej kasy niż na jakimś high-endowym kanale, ale potencjał tego "gorszego" targetu jest w Polsce duuuuużo większy :)