Pamiętaj że osoby pracujące w DNP zazwyczaj są osobami z biedniejszych województw/gmin. Ponieważ jest to sieć rozwijająca się na prowincji (obecnie). Oczywistym jest że pracownik Lidla pochodzący z Warszawy musi zarabiać 2500 na rękę żeby spokojnie przeżyć i jest do dla niego normalne. Natomiast dla pracownika DNP 1800 zł na prowincji jest dobrym zarobkiem. Należy trochę pomyśleć zanim coś się napisze, bo nie każdy mieszka w metropolii gdzie wynajęcie mieszkania kosztuje bardzo dużo. Osoby z gmin które w większości posiadają lub zamieszkują domy wiejskie, nie posiadają dużych kosztów utrzymania. Więc samo to że mogą być zatrudnione w jakiejkolwiek placówce, pozwala im na godne życie. Myślę że w miarę z rozwojem sieci DNP na tereny miejskie i podmiejskie płace pracownicze wzrosną. Ponieważ uwzględniając obroty finansowe tej spółki, koszty etatowe nie są dużym problemem jeżeli zostaną podniesione od 10% do 20%. Uwzględniając to że market potrzebuje około 8 pracowników na etat.