Jedyny kredyt jak będzie - to aktualnie zaciągnięty do zwrotu !!!
Aż dziw , że jeszcze bank nie zażądał spłaty choćby części kredytu od tego regularnego ...bankruta ???
Czytanie tych - co prawda już bardzo nielicznych komentarzy ostatnich " pokaleczonych optymistów " wprawia mnie w osłupienie . Jak można pokładać nadzieje w Spółce która w zasadzie NIGDY nie generowała zysku ??? Notuje regularnie ok. 150 000 straty co kwartał i jest zadłużona "po uszy" tylko z grubsza :
- Bank kredyt ponad 1 000 000 PLN
- Dostawcy towaru ponad 1 000 000 PLN
innych drobnych szkoda wymieniać .
Pomiędzy skrajnym optymistą a wariatem nie jest wielka granica , a w przypadku niektórych komentarzy mam wrażenie , że granica ta jest często przekraczana .
Przepraszam , że znowu zabrałem głos.