A niby po co mam tak myśleć? Powiedz mi jedno pod co to ma niby rosnąć? Tylko juz nie pajacuj o tym ze spolka sprzedała tam ledwo połowę planowanej emisji po 4 zeta a w sumie to zamieniła za długi. Bo o tym wszyscy wiedzą juz od tygodni a kurs wciąż w trendzie spadkowym. Wiec co niby ma sie tu wydarzyć takiego żeby spółka nie straciła całkowicie płynności a wierzyciele nie zarzucili jej wnioskami o odbiór kasy ?