To na szczęście nie jest komuna. Wzywam akcjonariuszy do pisania listów do KNF i gdzie tam jeszcze kto wie. Ja napisałem ale odpowiedzi brak - widać listów powinno być więcej. Dlatego do roboty! Niech się wypowie też jakiś prawnik. Ta banda jest blisko więzienia jak sądzę ale nim tam pójdzie powinna oddać choć część zagrabionych pieniędzy. PP kosztowało 18 groszy samo 18 groszy pomnożone przez ilość daje pewnie u niektórych pokaźną kwotę. A jeśli policzy się ile meiesięcy oni obracają nasza gotówką to dochodzą ładne odsetki... Piszcie do KNF, spółka na listy nie odpowiada...To już przekroczyło wszelkie granice nawet jak na tą spółkę!