Dominik to naganiacz na spadki, który chce przejąć po taniości akcje.
My tu wszyscy wiemy, że w tym roku szykuje się potrójna dywidenda w wysokości co najmniej 80 groszy.
A Dominik bredzi o 10, nie dajcie się wyleszczyć!
To klasyczne zaniżanie przed odpałem. Jeszcze trochę spadnie i zobaczycie wyszczał.