Pełna zgoda. Ja w swoich spółkach za latach kiedy nie ma zysku zgodnego z oczekiwaniami nie biorę wynagrodzenia. Tego oczekuję od spółek gdzie mam choćby jedną akcję. W Polsce wśród spółek publicznych to chyba niemożliwe. W wypadku roku ze stratami CIEKAW JESTEM ZA CO ZARZĄD MA DOSTAĆ COKOLWIEK? Sprzątaczka tak, nie od niej zależy zysk spółki. Dla tego trzeba uważać aby nie kupować akcji spółek gdzie zarząd jak złodzieje pozbawiają akcjonariuszy gotówki? Jestem zdania że za takie lata, gdzie przykładowa spółka i3D ma stratę w roku przyszłym RN powinna pozbawić zarząd znacznej części wynagrodzenia.
Nie uważam też aby opcje menadżerskie były dobrym rozwiązaniem. Zarząd jest też akcjonariatem, więc niech wypracuje zysk i wypłaci dywidendę. To jest rola właściwego zarządu.