reggaer, rady dla młodego ok, dodałbym może, że jak się nie ma cyklicznego dopływu nowych środków, to warto podzielić
posiadaną gotówkę na części i kupować z jakąś tam średnią...
oczywiście, już po wyborze spółki, patrząc na argumenty at i czasowe i rozpatrując ''za i przeciw'', to obecny kurs jest na pewno bliżej dołka niż szczytu, a ten historyczny znamy, ale ten co kiedyś mógłby być?
hehehe, tutaj można napisać znaną giełdową maksymę:
''the sky is the limit''