Całkiem możliwe. Przemysł na Ukrainie stoi a przecież nie będą wysyłać do Rosji żeby do nich z powrotem ołów wrócił w postaci amunicji i nowych czołgów. Ale to wiedzą tylko na Orle i ewentualnie pogranicznicy. Czekamy na wyniki podobno rewelacyjne jak wieść niesie