Hej. Strefa w ktora wchodzimy na wykresie i coraz mniej czasu do raportu, jest tak wrazliwa, ze dokladniejszy scenariusz ruchu kursu jest nie do przewidzenia (jeszcze bardziej niz normalnie :)) - mowie o najblizszych dniach. Teraz kazde, nawet wydawaloby sie malo istotne zdarzenie, moze miec duze przelozenie na popyt i podaz w niskich interwalach. Na ten moment jestesmy w naturalnym zakresie cenowym, w trendzie bocznym, ale nizej. A czasem takie nadwyrężenie morale graczy, jest dobrym wstępem do mocniejszej proby ruchu w dol. Jednak może on nie nastąpić i żaba zostanie ugotowana. :) Zakladam, ze dotykamy wlasnie pierwszego oporu. 16 jest w blekitnym zakresie ceny, ale zebysmy go dotkneli, to po drodze musi miec miejsce kilka zdarzen, ktore nie sa sa latwe do przeprowadzenia. :) Sam jestem ciekawy.