Dnia 2025-12-11 o godz. 11:49 ~asd napisał(a):
Monnari to od lat prywatny folwark P. Misztala który wielokrotnie w tym czasie dawał rynkowi jasny komunikat aby nie tykać jego spółki, nikt bez jego zgody nie miał prawa na niej zarobić stąd wieloletni letarg pomimo wyników, przejęć, gigantycznych w relacji do wyceny zasobów gotówki i wartości księgowej.
Tego typu uśpione spółki z większością akcji skupionych w jednym rekach (oficjalnie i mniej oficjalnie na słupy) to z uwagi na pilnowanie "obrotów jak w warzywniaku" gorący kartofel którego nikt nie chce bo i płynności na tym nie ma... ale wszystko do czasu, tylko zawiadowca musi dac zielone światło a wówczas takie kwiatki jak Monnari są pompowane/sterowane/rozgrywane wg potrzeby.
Na dziś i wczoraj była i jest potrzeba m.in skupowania tanich akcji ale na jutro te same akcje moga być potrzebne jako waluta a wówczas ich traktowanie przez sternika moze byc z goła inne i to nawet jak na szerokim rynku będzie się np. krew lała (warto pamiętać że giełda, nawet przy jakim kartoflu jak Monnari wycenia przyszłość a nie teraźniejszość).
Pożyjemy, zobaczymy.