Analizę (nie tylko techniczną) robi się po to, żeby wskazać cenę lub czas na zakup oraz później ponownie na sprzedaż, zgoda?
Pytanie do autora tego wątku: jaki cel ma Twoja analiza, skoro najpierw twierdzisz że najprawdopodobniej cena spadnie w okolice 22 zł, chwilę później dodając że tylko wtedy gdy przebije 25 zł (choć wg Ciebie 22 jest pewniejsze niż odbicie). Dosłownie ze trzy dni później chwalisz się że kupiłeś po 25... Co taka analiza Ci mówi? Że może spadnie poniżej 25, a może nie? Do tego nie trzeba analizy.
Druga rzecz - jak można wskazywać konkretne wyceny wyczytane z kresek skoro wiadomo że kurs zachowa się bardzo gwałtownie po prezentacji wyników badań, jednocześnie nie wiedząc kiedy owa prezentacja nastąpi? Jak można czarować biorąc pod uwagę tylko tę zmienną?