Niezły przekręt wykręcili. Sprzedawali ludziom mieszkania w kamienicach zagrożonych zawaleniem. Nie spłacają obligacji. Mają wielomilionowe długi. Spółki ze stajni Berga, same kryminalne perełki. Nic dziwnego, że nie odbierają telefonów. Jak mają wytłumaczyć akcjonariuszom, że inwestowali w spółki, które okradały ludzi?