Miki, jak maja 1 milion ton na zwałach, to niech wywożą do portów. Wystarczy, ze ogłoszą w mediach branżowych, i traderzy przekierują statki do Poland, zamiast Australii, gdzie czekają po kilka tygodni na redzie. Nowi klienci JSW sami sie znajda, jeszcze po rękach beda całować. Nie tylko Europa, Indie, Ukraina, ale i Brazylia, Turcja potrzebuje węgla koksowego. A koksownie trzeba uśpić, albo przejść na Toll Processing. Jak ruszy sprzedaż z portu, to JSW nie będzie o łaskę zabiegać dotychczasowych starych klientów. Ci klienci z europy nauczyli sie żyć pasożytniczo, korzystać z subsydiów, dotacji, gróźb zwolnień grupowych.... i nic ich nie nie skłoni do współpracy z JSW i wspólnego rozwiązania problemu. Porty to klucz do wolności i uwolnienia sie od pasożytów z zagranicy. Sytuacja z monsunem w Indonezji i Australii jest piękna i daje silny argument do zmiany umów handlowych,.. zwłaszcza tam gdzie sie umowy koncza, lub zaczynają , jak ArcelorMittel i Metinvest z Ukrainy.