ten człowiek w przeciwieństwie do całej "załogi" fonów, paterfonów i innych patefonów mówił po angielsku całkiem dobrze ... przyznaję, że z mocnym dalekowschodnim akcentem ale zdecydowanie lepiej niźli większość Polaków, którzy twierdzą, że język Shakespeare'a znają (miałem okazję z Nim rozmawiać ... zgadnij na czyją prośbę)
trzymaj się