Kurs na giełdzie ustalany jest na podstawie podaży ale także i popytu. Sugerowanie, żeby wstrzymać się od podaży poniżej 0,2 zł jest jak widać mało skuteczne dlatego mam lepszą propozycję. Proponuję podeprzeć lewą poprzez ustawianie się jako kupujacy. Ale nie jak zwykłe papraki zlecenia po 500 zł. Proponuję zlecenia min. 100 000 tys. akcji lub ich wielokrotność (alternatywnie 50 000 lub wielokrotność). Będzie wiadomo, że bankier ma realny wpływ. A skoro to jest dobra cena to i ryzyko można powiedzieć żadne. Proszę o opinię.