Masz jakiś pomysł?
Według mnie po firmie została tylko wydmuszka, co miało jakokolwiek wartość zostało sprzedane plus na koniec wyprowadzenie kasiory przez zakup larka....
A KNF nawet nie kiwnie palcem aby zmusić ich do czegokolwiek, bo ja kiedyś próbowałem sie do nich dodzwonić, ale bez skutku.
Także ten tego na dzień dzisiejszy to nawet straty nie rozliczysz...