Ja też, idąc za Rozumem, dokupuję. Wszystko wskazuje na to, że spółka jest niedoceniana, a kurs jest tak niski przez automaty po prawej i brak zainteresowania prywatnych inwestorów. Prędzej czy później jakiś fundusz zauważy ten nieoszlifowany diament i się zacznie. Pytanie tylko, czy sprzedawać na poziomie kilku, kilkunastu złotych, czy czekać aż wejdzie na kilkadziesiąt. Już raz emocję przy realizacji zysku wzięły górę i sprzedałem sporo akcji CCC po 80 zł (kupowałem po <40) a w szczycie były po 240 :/