Te przedwyborcze sprzedaże jednak wkradają się wszędzie. Każde pozytywne infa jako okazja sprzedaży, bo wszyscy boją się naszych polityków. Ja jednak myślę, że akurat 4fun nie ucierpi przez naszych rządzących aż taj bardzo. Takie wyprzedaże to okazja do upakowania akcji po korek.