Kiedyś Vice powiedział, że EMI to lepsze rozwiązanie niż debiut Exchange na zagranicznej giełdzie, bo nie trzeba oddawać akcji dla pozyskania kapitału. Pewnie kierownictwo wie już od jakiegoś czasu, że psińco z tego będzie i dlatego tak mało o tym mówią, ale lud dowie się, jak zwykle, ostatni.