Jak straci wiarygodność ( obligacje na nim wiszą w AB) to nie będzie finansowania obligacyjnego na KI. Jak spłaci obligacje AB to będzie miał problem z finansowaniem KI , choć wiarygodność pozostanie ale smrodek też. Spółki na dno nie pociągnie ale mocno ograniczy jej działalność. Chociaż kontroluje tylko ok. 20% akcji to na nim opiera się ta firma. Ostatnio zrezygnował z prezesowania. Dlaczego? Aby odsunąć KI od AB?