Faktycznie, zrobiło się dość żenująco, o ile rozumiem skąd niechęć do "trzymania synektika" to nieco dziwne słabość syn2bio.
W każdej chwili powinni rozpocząć badania w USA, lada moment powinny pojawić się informacje o badaniach (III faza) w Polsce, które trwają już blisko 3 lata. Spółką ma zapewnione środki, badania według deklaracji władz już prawie na ukończeniu tylko czekać na komunikat.
Natomiast synektik bez kardioznacznika sporo stracił na atrakcyjności, natomiast jest to wciąż ciekawa i niedroga spółka. Nieco dziwi tak duża słabość w ostatnich tygodniach.