Ryśku, poławiaczu węgorzy i sandaczy...co mogę rzec po tylu latach, co nasze obydwie "perły" trochę wycena i kurs poróżniła :)
mam tylko nadzieję, że któegoś roku zawitałeś choć na chwilę i tu na ACT....a jak nie to szkoda.
A tam od końca roku chyba nie ma co narzekać...czyżby trzecie w ciągu 5 lat wybicie pod marzenia ? ciekawy jestem i nadal obserwuje od ostatniego wyjścia. Pzdr i może się i tam na forum odezwę, by tu nie mącić, bo wiarusy nie mącą :)