Nie wiem, czy kiedyś zrozumiem ludzi, którzy piszą o liczbach których nie podają w swoich postach. Wydaje mi się, że w swoim wyobrażeniu są "żartownisiami", bo ktoś musiałby czytać w ich umyśle (albo gdzieś w sieci) o co im chodzi. W rzeczywistości po prostu nie nauczyli się nigdy zrozumiale pisać, ani też używać skrótów na klawiaurze, jak ctrl+C/ctrl+V...