nie chciałbym siać defetyzmu - niemniej jednak wracając do analogii z techmexem:
- ta sama branża - dystrybucja sprzętu IT (techmex jak wiemy to obciął choć i tak za późno)
- rentowność na granicy błędu statystycznego 1%
- podobna struktura bilansu (na dzień 30.06.2009):
- bardzo niska wartość rzeczowych składników majątku 89 mln przy przychodach rocznych 2,8 mld
- stosunkowo wysoka wartość zapasów (choć zmniejszająca się) - 205 mln
- rosnące należności - prawie 290 mln (226 mln rok wcześniej)
i uwaga!:
- rosnące zobowiązania - 278 mln (193 mln rok wcześniej)
- krótkoterminowe pożyczki i kredyty - 123 mln ( co prawda rok wcześniej było to 206 mln ale jak widać powyżej zabieg jest sztuczny bo zmniejszono kredyty zwiększając zobowiązania a prawdopodobnie możliwości takiego dalszego postępowania są już ograniczone)
podsumowując - w mojej ocenie rentowność działalności nie jest w stanie pokryć zwiększonych kosztów finansowania, a rosnące zatory płatniczy będą tą sytuację jeszcze pogarszać... czarny scenariusz oczywiście nie musi się sprawdzić ale jest to na dziś inwestycja bardzo wysokiego ryzyka... analiza techniczna niestety nie ma tu nic do rzeczy
pozdr.