i co z tego zastanawiania Ci wyszło?
Pomogę, żebyś przypadkiem się nie zmęczył - NIE , nie cieszę się, gdy ktoś traci pieniądze, gdy np je zgubi czy zostanie okradziony. Ale tym, którzy tu teraz płaczą, a wcześniej byli leniwi, naiwni, lub po prostu bawili się w kasyno i licząc na szczęście bez jakiejkolwiek wiedzy o spółce próbowali zarobić - mam teraz współczuć? Z jakiego powodu? Śmieszni to dla mnie "byznesmeni" , nieudolni, a z takich się śmieję.