Panowie i panie, spokojnie. Zadaniem tzw "kolejarza" nie jest tu dyskusja. Jego zadania to mącenie, wytrącanie z równowagi, próba zasiewania wątpliwości. Czysta manipulacja. Do tego najeżdżanie na Unię, demokrację, prawo. Siedzi taki na farmie troli i nadaje, co każe mu oficer prowadzący. Ale jeśli każesz mu wyzwać Putina - oj, tego nie zrobi, boi się :)))