Grzegorz Bielowicki, przewodniczący rady nadzorczej Radpol SA, za pośrednictwem zależnej od siebie spółki Tar Heel Capital Sp. z o. o. Sp. k. od 7 października nabył łącznie 40 568 akcji spółki po średniej cenie 4,91 zł. Całkowita wielkość transakcji zrealizowanych w trybie sesyjnym opiewa na sumę blisko 200 tys. zł.
Przewodniczący rady nadzorczej Radpolu jest jednocześnie zarządzającym funduszem Tar Heel Capital, który w 2003 r. przejął pełną kontrolę nad spółką i w kwietniu 2007 r. wprowadził na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Zarówno on, jak i fundusz, którym zarządza, podtrzymuje gotowość do dalszego kupna walorów spółki poniżej ceny emisyjnej, tj. 6,8 zł za akcję.
Bielowicki wyraża przekonanie, że mimo grożącej recesji fundamenty Radpolu są wyjątkowo solidne i praktycznie nie ma żadnego zagrożenia dla przyjętej strategii rozwoju spółki. Wręcz przeciwnie opracowane technologie, dokonane akwizycje i udoskonalenie procesów produkcyjnych pozwolą Radpolowi w przypadku ewentualnego spowolnienia gospodarczego jeszcze wyraźniej zaznaczyć swoje przewagi konkurencyjne.
Reklama
- Myślę, że dla spółki kryzys na rynkach finansowych może być świetną okazją do wykorzystania posiadanych środków na dalsze akwizycje i rozbudowę grupy technologiczno-energetycznej. Sytuacja na giełdzie z pewnością pozwoli na osiągnięcie znacznie niższych wycen przejmowanych przedsiębiorstw niż w czasie hossy. Dla mnie osobiście kupno akcji spółki poniżej 6 zł za akcję to wyjątkowa okazja i jestem głęboko przekonany, że Radpol co kwartał przy okazji publikowania raportów finansowych będzie udowadniał, że idzie ścieżką szybkiego wzrostu wartości dla akcjonariuszy – mówi Grzegorz Bielowicki.
W okresie dekoniunktury na giełdzie realizowany program skupu akcji własnych połączony z zakupem walorów przez osoby blisko związane ze spółką nie tylko wspomaga płynność, lecz dodatkowo usztywnia akcjonariat co w dłuższym okresie chroni kurs akcji przed dotkliwymi spadkami. Radpol w ramach procesu buy-back nabył łącznie już 119 221 swoich akcji.