Z góry zakładasz, że te kontrakty będą zyskowne. Oby. A czy przypadkiem prawie cały przychód z kontraktów nie został zastawiony już u wierzycieli z grubymi procentami? A co zostanie to czy zarząd nie podzieli między siebie w różnych formach, jak pisał Drożyzna? Zatem leszcze będą wydutkani. Poziomów zwałki jest sporo nawet przy dużych przychodach. Dlatego właśnie jest to nieinwestowalna spółka, bo ją się nie analizuje normalnie jak inwestycję, ale w jaki sposób będzie odwirowywana z kasy.