Zgadnijcie na co pójdzie ta pożyczona kasa?
Otóż głównie na pensje dla zarządu.
Zajebisty mechanizm prawda? Najpierw sprzedajemy gufno warte akcje ciemnej hołocie, później kasę pożyczamy sami sobie na procent, a odsetki będzie spłacać spółka z zysków, tzn. z emisji nowych akcji. Hahahaha
Perpetum mobile!!!