No i proszę, kolejny się znalazł, co chce za supersamca uchodzić. No ale Ciebie nick zobowiązuje. :)
A co do tego kogoś, to co prawda zachowuje się irracjonalnie, ale mam wrażenie, że w wątku Astro to w ogóle wszyscy zaczęli się tak zachowywać, czego nie rozumiem. Panika, histeria - nie wiem, jak to nazwać. Jakbyście pierwszy raz w życiu spadki zobaczyli. Nie Astro pierwsze spada i nie ostatnie, a tutaj - jakieś rachunki krzywd, wyznania, listy pożegnalne itp. Jak spada, to i urośnie. A jak nie urośnie, to trudno, urośnie co innego. A może oszczędności życia wpompowaliście w te akcje?