To jest totalne nieporozumienie co zrobił mirgos. Jak mu się uda spłacić ten kredyt to ok a jak nie to niczemu niewinny JHM straci głowę. Raczej nie będzie umierał za spłacenie tego kredytu a my jak stracimy te mieszkania to....szkoda gadać została nam uwiązana kotwica do nogi i przez najbliższe pięć lat raczej się jej nie pozbędziemy. To jest cios poniżej pasa. Mirgos zakpił z JHM-u i teraz trzeba się martwić żeby z tego jakoś wyjść.