zgadzam się z przedmówcą, chociaż może to tylko myślenie życzeniowe ... z drugiej strony czytając prospekt emisyjny można sie przerazić jak duże RYZYKO czeka chętnych
poweim szczerze że ja też postanowiłem zaryzykować, wdepnąłem w ten papier i czekam ... obserwując od 2 miesięcy notowania mogę powiedzieć jedno ... JEDNA WIELKA MANIPULACJA ... pytanie jest następujące, czy ONI jak to ktoś tu ładnie pisze już zarobili i uciekli, czy pogrywali sobie z przestraszonymi ciułaczami i teraz może być już tylko lepiej ...
jedno jest pewne jutro lub pojutrze dzień sądu :-)